endemika rakowa

Takim entuzyazmem, do żadnego niemal nie przywiązywano tak wielkich zrazu nadziei, jak do słynnego odkrycia braci Montgolfierów. W pierwszym zapale zapomniano zupełnie, że nowa ta, cudowna prawie maszyna, czy to w pierwotnej swej formie montgolfiery, balonu napełnionego rozgrzanem powietrzem, czy nawet w poprawnej edycyi Charlesa, który zastąpił powietrze gorące, chwilowo tylko lżejsze od medium otaczającego je, gazem stale posiadającym tę własnośćże, powiadamy, wszystko to dawało tylko możność wznoszenia się w górę, opanowania atmosfery niejako w kierunku pionowym, bynajmniej jednak nie było lataniem w kierunku dowolnym, do celu z góry wytyczonego. Zdawało się ludziom, że już niebawem będą szybować zarówno z ptakami przez ocean poraka ulubione ulice i domy. Prawdopodobnie przeto przypisać należy tę endemią rakową jakiemuś.